✓ Polska rzemieślnicza produkcja od 1981✓ Dożywotnia Gwarancja

Antia - Pracownia Rzeźbiarska i Płatnerska
warszawahistoriarzeźbarzemiosło

Syrenka warszawska — legenda, historia herbu i pomniki stolicy

Skąd wzięła się Syrenka warszawska, jak zmieniał się herb od 1390 roku i gdzie stoją jej pomniki. Historia odlana w brązie — opisana przez odlewników.

13 września 2026

Syrenka warszawska nie zawsze była kobietą. Na najstarszej zachowanej pieczęci miasta, tej z 1390 roku, widnieje stwór o ptasich łapach i smoczym tułowiu pokrytym łuskami — z męską głową. Droga od tego wizerunku do dzisiejszej postaci z mieczem i tarczą zajęła ponad dwa stulecia. W tym artykule opisujemy legendę o Warsie i Sawie, prawdziwą historię herbu oraz dwa najważniejsze pomniki stolicy. Na koniec zajmujemy się tym, czego nie znajdziesz w przewodnikach: jak taki odlew w ogóle powstaje. Antia odlewa w mosiądzu i brązie od 1981 roku, więc o technice piszemy z warsztatu, a nie z encyklopedii.

Kim jest Syrenka warszawska?

Syrenka warszawska to herbowy symbol stolicy: kobieta z rybim ogonem, wznosząca miecz w prawej dłoni i trzymająca okrągłą tarczę w lewej. Tłem jest czerwone pole, a włosy, miecz i tarcza są złote. Zbrojne atrybuty nie są ozdobą — oznaczają obrończynię miasta, gotową stanąć w jego obronie.

Wokół samej nazwy panuje sporo zamieszania, bo mówiąc „Syrenka warszawska", możemy mieć na myśli trzy zupełnie różne rzeczy:

  • herb — prawny znak miasta, obecny w jego insygniach nieprzerwanie od końca XIV wieku;
  • pomniki — konkretne rzeźby stojące w przestrzeni Warszawy, a jest ich kilka;
  • legendę — opowieść o Warsie i Sawie, tłumaczącą pochodzenie miasta i jego nazwy.

Te trzy wątki splatają się ze sobą, ale mają odrębne historie — i każdemu poświęcamy osobną część artykułu. Zacznijmy od tej najbardziej znanej.

Legenda o Warsie i Sawie

Najpopularniejsza wersja legendy jest opowieścią miłosną. Młody rybak Wars mieszkał nad Wisłą i pewnej nocy usłyszał śpiew tak czarujący, że nie potrafił się mu oprzeć. Poszedł za głosem i na brzegu zobaczył syrenę — Sawę, której rybi ogon lśnił w blasku księżyca. Gdy wyciągnął do niej rękę, zadziałała pradawna zasada: syrena, którą pokocha człowiek z wzajemnością, może stać się kobietą. Z ogona opadła łuska, pojawiły się nogi, a Wars poprosił Sawę o rękę. Wokół ich chaty zaczęła rozrastać się osada, którą na pamiątkę ich imion nazwano Warszawą.

Opowieść jest piękna i od pokoleń opowiada się ją dzieciom. Warto jednak wiedzieć, że nie tłumaczy pochodzenia nazwy miasta.

Językoznawcy wskazują na źródło znacznie bardziej przyziemne: nazwa „Warszawa" wywodzi się najprawdopodobniej od nazwy osobowej Warsz — skróconej formy staropolskiego imienia Warcisław. Pierwotne formy „Warszewa" czy „Warszowa" znaczyły po prostu „osada Warsza", z typowym dla polszczyzny formantem dzierżawczym. Podobnych nazw miejscowych mamy w Polsce setki.

Wars i Sawa to konstrukcja wtórna — próba wyjaśnienia nazwy po fakcie, gdy jej pierwotne znaczenie już się zatarło. Nie umniejsza to legendzie: jej wartość jest kulturowa, nie etymologiczna. Opowieść scala miasto z rzeką i nadaje mu mit założycielski, a to w historii miast rola nie do przecenienia.

Informacja

Legenda a etymologia. Historia Warsa i Sawy tłumaczy nazwę miasta w sposób, który brzmi przekonująco, ale nie ma potwierdzenia w źródłach. Nazwa „Warszawa" pochodzi najpewniej od imienia Warsz — legenda powstała później, żeby ją objaśnić.

Istnieje też druga, mniej znana opowieść — i to ona lepiej tłumaczy wygląd herbu. Mówi o syrenie schwytanej przez kupca, który chciał zarobić na pokazywaniu jej ludziom. Uwolnił ją ubogi rybak, a wdzięczna syrena obiecała, że odtąd będzie bronić miasta i jego mieszkańców. Stąd miecz w uniesionej dłoni i tarcza w drugiej: Syrenka to strażniczka, a nie ozdoba.

Dlaczego syrena, a nie inne stworzenie?

Wybór syreny na godło miasta nie był w średniowiecznej Europie niczym wyjątkowym. Stworzenia półludzkie i półzwierzęce — meluzyny, gryfy, smoki — należały do standardowego repertuaru heraldyki i pojawiały się w herbach wielu miast. Były czytelne, łatwe do odwzorowania na pieczęci i niosły ładunek symboliczny zrozumiały bez umiejętności czytania.

W przypadku Warszawy dochodzi jednak związek z Wisłą. Miasto wyrosło nad rzeką i z rzeki żyło: rzeka była drogą handlową, źródłem utrzymania i osią całej gospodarki. Godło łączące postać ludzką ze stworzeniem wodnym pasowało do tej tożsamości w sposób bardziej dosłowny niż w wielu innych ośrodkach.

Historia herbu — od smoka do kobiety z mieczem

Jeśli spojrzeć na wizerunki herbowe Warszawy z kolejnych stuleci obok siebie, trudno uwierzyć, że przedstawiają to samo. Ewolucja była powolna i konsekwentna: od hybrydy zwierzęcej ku postaci kobiecej.

RokJak wyglądała
1390najstarsza zachowana pieczęć miejska — ptasie łapy, smoczy tułów pokryty łuskami, głowa mężczyzny
1459postać wyraźnie bliższa kobiecie, pojawia się rybi ogon
1622wizerunek zbliżony do tego, który znamy dziś
1938obecna wersja herbu, wyłoniona w konkursie
okres PRLherb pozbawiony korony, Syrena z rozpuszczonymi włosami
1990przywrócenie wersji sprzed zmian z czasów PRL

Kierunek zmian jest czytelny. W XIV wieku mamy do czynienia ze stworem, który z syreną w dzisiejszym rozumieniu ma niewiele wspólnego — to raczej smok o ludzkiej głowie. W połowie XV wieku pojawia się rybi ogon i kobiece rysy. Na początku XVII wieku wizerunek stabilizuje się w formie, którą dziś rozpoznajemy bez wahania.

Obecna wersja herbu jest precyzyjnie określona: Syrena z rybim ogonem na czerwonym polu, z uniesionym mieczem w prawej dłoni i okrągłą tarczą w lewej. Włosy, miecz i tarcza są złote. Nad tarczą herbową znajduje się korona — ten element zniknął w okresie PRL, kiedy Syrenie zmieniono też fryzurę na rozpuszczone włosy. Herb w kształcie sprzed tych zmian przywrócono w 1990 roku.

Syrenka na tarczy, syrenka na murze

Herb nie jest wyłącznie znakiem na dokumentach. Wizerunek Syreny towarzyszy warszawiakom w przestrzeni miasta na dziesiątki sposobów: na tablicach pamiątkowych, w detalu architektonicznym, na taborze komunikacji miejskiej, na pieczęciach urzędowych i w identyfikacji wizualnej instytucji.

Ta obecność ma swój wymiar rzemieślniczy. Odlewane tablice herbowe, oznaczenia budynków i pamiątkowe plakiety przez stulecia powstawały w warsztatach odlewniczych — i powstają nadal. W naszej pracowni wykonujemy mosiężne tablice pamiątkowe i odlewy herbowe dla instytucji, korzystając z tej samej techniki, którą opisujemy w dalszej części artykułu.

Pomniki Syrenki w Warszawie

Wizerunków Syreny w przestrzeni Warszawy jest wiele, ale dwa pomniki mają status najważniejszych. Dzieli je osiemdziesiąt kilka lat, inny metal i zupełnie inna skala.

Wskazówka

Gdzie zobaczyć Syrenkę:

  • Rynek Starego Miasta — fontanna pośrodku rynku; od 2008 roku stoi tam kopia, oryginał trafił do Muzeum Warszawy
  • Wybrzeże Kościuszkowskie, przy wylocie ulicy Tamka — pomnik nad Wisłą, ten większy i bardziej znany z fotografii

Syrenka ze Starówki — cynk, wodociąg i przeprowadzki

Starsza z dwóch rzeźb powstała przy okazji przedsięwzięcia czysto inżynierskiego. W latach 1851–1855 budowano w Warszawie pierwszy nowoczesny wodociąg według projektu Henryka Marconiego, a jednym z elementów tej inwestycji była fontanna na Rynku Starego Miasta.

Rzeźbę zaprojektował Konstanty Hegel, a odlano ją w cynku w warszawskiej odlewni Karola Juliusza Mintera. 7 sierpnia 1855 roku Syrena stała już na rynku, umieszczona na sztucznych skałach pośrodku basenu fontanny, w centralnym punkcie placu.

Hegel przedstawił ją jako meluzynę wyłaniającą się ze spienionych fal, ze spiralnie skręconym ogonem, mieczem w uniesionej prawej dłoni i tarczą w lewej. Kompozycja jest dynamiczna — rzeźba sprawia wrażenie, jakby postać dopiero co wynurzyła się z wody.

Przez kolejne dekady pomnik kilkakrotnie zmieniał miejsce, wędrując po mieście. W maju 2008 roku oryginalną rzeźbę Hegla przeniesiono do Muzeum Warszawy, gdzie jest chroniona przed warunkami atmosferycznymi i zanieczyszczeniami. Na Rynku Starego Miasta stoi dziś jej kopia.

Syrenka z Powiśla — brąz, Krahelska i ostatni pomnik przedwojennej Warszawy

Drugi pomnik powstał z inicjatywy prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego. Lokalizację — Wybrzeże Kościuszkowskie przy wylocie Tamki — wybrał on sam wraz z doradcami i autorką rzeźby, Ludwiką Nitschową.

Pierwotny pomysł był znacznie śmielszy od tego, co ostatecznie stanęło nad Wisłą. Zakładał figurę z zielonkawego szkła o wysokości około 20 metrów, ustawioną na filarze pośrodku rzeki. Projekt okazał się zbyt kosztowny i technicznie zbyt trudny do realizacji, więc porzucono go na rzecz rozwiązania tradycyjnego: odlewu z brązu na nabrzeżu.

Twarz Syreny ma konkretny pierwowzór. Nitschowa wzorowała ją na dwudziestotrzyletniej Krystynie Krahelskiej, poetce i studentce etnografii Uniwersytetu Warszawskiego. Krahelska zginęła pięć lat później, w powstaniu warszawskim.

Odlew wykonano w 1938 roku w warszawskim zakładzie Braci Łopieńskich przy ulicy Hożej 55. Ze względu na rozmiary rzeźby odlewano ją w częściach, które po obróbce i wygładzeniu skręcono śrubami. Sama figura ma 2,75 metra wysokości; wraz z cokołem z żółtawego piaskowca, zaprojektowanym przez Stanisława Pomiana-Połujana i osadzonym w płytkiej niecce, pomnik osiąga około 6 metrów.

Rzeźbę ustawiono nad Wisłą na początku kwietnia 1939 roku, bez ceremonii. Oficjalnego odsłonięcia dokonał Stefan Starzyński 29 czerwca 1939 roku, a uroczystość miała skromny charakter — trwały wówczas napięte negocjacje polsko-niemieckie. Był to ostatni pomnik wzniesiony w Warszawie przed wybuchem II wojny światowej.

Pomnik przetrwał okupację i powstanie warszawskie, choć nie bez szkód. Nie trafił na żadną z niemieckich list obiektów przeznaczonych do zniszczenia — prawdopodobnie dlatego, że po wrześniu 1944 roku jego nadrzeczne położenie znalazło się w pobliżu linii frontu. W 1949 roku zaplombowano 35 drobnych przestrzelin, nie zdejmując rzeźby z cokołu. W 1966 roku pomnik przeszedł renowację i uruchomiono nieckę fontanny.

Z czego jest zrobiona Syrenka? Odlew okiem odlewni

To pytanie pada w wyszukiwarkach zaskakująco często, a odpowiedź na nie jest podwójna: Syrenka ze Starówki jest cynkowa, ta z Powiśla — z brązu. Różnica nie jest przypadkowa i sporo mówi o obu epokach.

Cynk był w XIX wieku materiałem popularnym w rzeźbie użytkowej i dekoracyjnej z prostego powodu: był tani, topił się w niskiej temperaturze i dobrze wypełniał formę, co pozwalało uzyskać czytelny detal bez wygórowanych kosztów. Miał jednak wadę — jest metalem stosunkowo miękkim i gorzej znosi wieloletnią ekspozycję na warunki atmosferyczne. To jeden z powodów, dla których oryginał Hegla ostatecznie trafił pod dach muzeum.

Brąz jest materiałem z innej półki. Stop miedzi z cyną jest twardszy, znacznie odporniejszy na korozję i z czasem pokrywa się patyną, która nie niszczy powierzchni, lecz ją chroni. Dlatego pomniki, które mają stać na zewnątrz przez pokolenia, odlewa się właśnie w brązie.

Dlaczego pomnik odlewa się w częściach

Rzeźba Nitschowej ma 2,75 metra i została odlana sekcyjnie — w kilku częściach, skręconych śrubami po obróbce. To nie jest oszczędność ani kompromis, tylko standardowa praktyka przy monumentach tej skali, wynikająca z fizyki procesu.

Ciekły metal podczas stygnięcia kurczy się. Im większy i bardziej zróżnicowany w przekroju odlew, tym większe naprężenia wewnętrzne i ryzyko pęknięć — szczególnie w miejscach, gdzie cienka forma łączy się z grubą. Do tego dochodzą ograniczenia praktyczne: pojemność pieca, wielkość i waga formy, możliwość jej bezpiecznego przeniesienia i zalania w jednym ciągu. Przy figurze naturalnej wielkości i większej odlanie całości za jednym razem jest albo niewykonalne, albo obarczone ryzykiem, którego żadna odlewnia nie podejmie.

Dlatego rzeźbę dzieli się na segmenty, każdy odlewa osobno, a następnie łączy — śrubami, jak u Łopieńskich, albo przez spawanie i staranne opracowanie szwów, tak by połączenia stały się niewidoczne.

Metoda wosku traconego krok po kroku

W naszej pracowni pracujemy techniką wosku traconego — tą samą, którą odlewnictwo artystyczne posługuje się od tysięcy lat. Jej przewaga polega na wierności odwzorowania: forma powstaje wokół modelu woskowego i przejmuje każdy najdrobniejszy ślad narzędzia rzeźbiarza. Mówi się, że oddaje nawet odciski palców artysty — i nie jest to przesada.

Proces wygląda następująco:

  1. Model woskowy — powstaje odwzorowanie rzeźby w wosku, z pełnym detalem powierzchni.
  2. Forma ceramiczna — model zanurza się wielokrotnie w masie ceramicznej, budując wokół niego sztywną skorupę warstwa po warstwie.
  3. Wytopienie wosku — formę wygrzewa się, wosk wypływa i zostaje bezpowrotnie stracony. Stąd nazwa metody.
  4. Zalanie metalem — w pustkę po wosku wlewa się ciekły mosiądz lub brąz.
  5. Rozbicie formy — po zastygnięciu metalu ceramiczną skorupę rozbija się. Forma jest jednorazowa, co oznacza, że każdy odlew wymaga wykonania jej od nowa.
  6. Obróbka i patynowanie — usunięcie układu wlewowego, opracowanie powierzchni, nadanie patyny i wykończenie.

Ostatni etap odpowiada za coś, co bywa mylnie brane za niedoskonałość. Patyna to warstwa powstająca na powierzchni metalu w reakcji chemicznej — kontrolowanej w pracowni albo zachodzącej naturalnie przez lata. Ponieważ nakłada się ją ręcznie, na ręcznie opracowaną powierzchnię, dwa egzemplarze tej samej rzeźby nigdy nie będą identyczne. Drobne różnice w odcieniu i fakturze to cecha wyrobu rzemieślniczego, nie wada.

Tą samą metodą odlewamy w Antii własną statuetkę Syreny Warszawskiej — mosiężną figurę na marmurowej podstawce, z ciemną patyną i złocistymi akcentami podkreślającymi łuski ogona, rysy twarzy i detal tarczy.

Syrenka jako pamiątka i upominek

Figura Syreny jest najczęstszą pamiątką z Warszawy i występuje w całym spektrum wykonań — od plastikowych magnesów i odlewów ciśnieniowych ze stopów cynku, po rzeźby odlewane ręcznie w mosiądzu czy brązie.

Różnica nie sprowadza się do ceny. Odlew masowy powstaje w formie wielokrotnego użytku, co przy dużych seriach stopniowo zaciera detal: krawędzie miękną, drobne elementy — pojedyncze łuski, rysy twarzy, zdobienia tarczy — zlewają się z tłem. Odlew wykonany metodą wosku traconego ma formę jednorazową, więc każdy egzemplarz odwzorowuje model z tą samą dokładnością co pierwszy. Do tego dochodzi ręczne wykończenie i patynowanie, których nie da się zautomatyzować.

Wskazówka

Na co zwrócić uwagę, wybierając pamiątkę rzemieślniczą: materiał podany wprost (mosiądz i brąz to nie to samo co „stop metali"), czytelność detalu przy oględzinach z bliska, ciężar odpowiadający deklarowanym wymiarom, możliwość personalizacji oraz certyfikat potwierdzający pochodzenie.

Osobną kategorią jest zastosowanie instytucjonalne. Statuetka Syreny to naturalny wybór jako upominek dla delegacji zagranicznej, nagroda jubileuszowa, wyróżnienie dla pracownika czy prezent reprezentacyjny warszawskiej firmy lub urzędu — symbol jest czytelny bez tłumaczenia i jednoznacznie kojarzy się z miastem.

W takich realizacjach kluczowa okazuje się personalizacja. Na marmurowej podstawce umieszczamy grawerunek z dedykacją, datą, nazwą firmy lub instytucji; wykonujemy też grawery z logo, herbem albo dostarczoną grafiką. Przy zamówieniach dla instytucji omawiamy projekt, przygotowujemy podgląd i wyceniamy realizację przed przystąpieniem do pracy — szczegóły opisujemy na stronie dla firm. Każdy wyrób trafia do odbiorcy z certyfikatem autentyczności i dożywotnią gwarancją na wady materiałowe i wykonawcze.

Warto też wiedzieć, że wyroby z mosiądzu i brązu można przywrócić do pierwotnego stanu nawet po dziesięcioleciach — zajmujemy się renowacją starych odlewów, w tym czyszczeniem, uzupełnianiem ubytków i odtwarzaniem patyny.

Ciekawostki o Syrence warszawskiej

  • Na pieczęci z 1390 roku Syrenka jest stworem o ptasich łapach i smoczym tułowiu — z głową mężczyzny.
  • Pomnik na Powiślu to ostatni pomnik wzniesiony w Warszawie przed wybuchem II wojny światowej.
  • Twarz Syreny z Powiśla wzorowana jest na Krystynie Krahelskiej, poetce i studentce etnografii Uniwersytetu Warszawskiego.
  • Pierwotny projekt zakładał figurę z zielonkawego szkła o wysokości około 20 metrów, ustawioną na filarze pośrodku Wisły — odrzucono go jako zbyt kosztowny i technicznie zbyt trudny.
  • W 1949 roku zaplombowano w pomniku 35 drobnych przestrzelin, nie zdejmując rzeźby z cokołu.
  • Oryginalna rzeźba z Rynku Starego Miasta od 2008 roku znajduje się w Muzeum Warszawy — na rynku stoi kopia.
  • W okresie PRL herb Warszawy pozbawiono korony, a Syrenie zmieniono fryzurę na rozpuszczone włosy. Wersję sprzed tych zmian przywrócono w 1990 roku.
  • Rzeźba Nitschowej została odlana w częściach, które po obróbce skręcono śrubami — przy tej skali odlanie całości za jednym razem nie było możliwe.

FAQ

Co symbolizuje syrenka warszawska? Jest herbowym symbolem i obrończynią Warszawy. Uniesiony miecz i tarcza oznaczają gotowość do obrony miasta — według legendy syrena obiecała bronić mieszkańców w zamian za uwolnienie z rąk kupca.

Co syrenka warszawska trzyma w rękach? W prawej, uniesionej dłoni trzyma miecz, a w lewej okrągłą tarczę. W obecnej wersji herbu oba elementy są złote, podobnie jak włosy.

Gdzie stoi syrenka warszawska? Dwa najbardziej znane pomniki to fontanna na Rynku Starego Miasta oraz pomnik na Wybrzeżu Kościuszkowskim przy wylocie ulicy Tamka, nad Wisłą.

Ile jest pomników syrenki w Warszawie? Najważniejsze są dwa — ze Starego Miasta i z Powiśla — ale wizerunków Syreny w przestrzeni miasta jest znacznie więcej: na tablicach, w detalu architektonicznym, na taborze komunikacji miejskiej i w oznaczeniach instytucji.

Z czego jest zrobiona syrenka warszawska? Rzeźba z Rynku Starego Miasta jest cynkowa, natomiast pomnik na Powiślu odlano z brązu w 1938 roku w zakładzie Braci Łopieńskich. Brąz jest twardszy i odporniejszy na korozję, dlatego stosuje się go do pomników stojących na zewnątrz.

Kto był modelką dla Syrenki z Powiśla? Ludwika Nitschowa wzorowała twarz Syreny na dwudziestotrzyletniej Krystynie Krahelskiej, poetce i studentce etnografii Uniwersytetu Warszawskiego, która zginęła w powstaniu warszawskim.

Skąd wzięła się nazwa Warszawa? Najprawdopodobniej od nazwy osobowej Warsz — skróconej formy imienia Warcisław; pierwotne „Warszewa" znaczyło „osada Warsza". Legenda o Warsie i Sawie powstała później jako próba wyjaśnienia nazwy.

Dlaczego herb Warszawy zmieniał się przez wieki? Wizerunek ewoluował stopniowo: od stwora z ptasimi łapami i smoczym tułowiem na pieczęci z 1390 roku, przez postać o kobiecych rysach i rybim ogonie z 1459 roku, po wersję zbliżoną do dzisiejszej z 1622 roku. Obecny kształt herbu wyłoniono w konkursie w 1938 roku.

Menu